To jedna z konkretnych rad dotyczących prawidłowych nawyków żywieniowych, jakie usłyszeli uczniowie podczas spotkania z dietetykiem, w dniu 21 lutego. W ramach ogólnopolskiej kampanii "Uwaga Nadwaga!" szkołę naszą odwiedziła na zaproszenie p. Anny Papiernik przedstawicielka sieci Centrów Dietetycznych Naturhouse - p. Agnieszka Solarz. Celem jest zwiększenie świadomości dbałości o własne zdrowie oraz do podjęcia walki z nadmiernymi kilogramami, ale metodami polegającymi na zmianie dotychczasowego sposobu odżywiania. Posługując się prezentacją multimedialną i na przykładzie Piramidy Żywieniowej w sposób obrazowy przekonywała do ekologicznego sposobu myślenia o jedzeniu, czyli takiego, że należy jeść mniej, ale w postaci nieprzetworzonej. Przypomniała, że aby unikać "śmieciowego" jedzenia, warto wstać pół godziny wcześniej i przygotować pełnowartościowe śniadanie. Bardzo ważną rzeczą jest też uprawianie sportu, zabawa na świeżym powietrzu, zminimalizowanie spędzania czasu przed telewizorem lub komputerem. U osób z dodatkowymi kilogramami zwiększa się przecież prawdopodobieństwo wystąpienia cukrzycy, kłopotów z kręgosłupem i innych chorób, nie wspominając o obniżonej samoocenie i kompleksach.
W pewnej chwili uczniom ukazał się przepiękny obraz - były to kolorowe żelki, wabiące i kuszące swoim wręcz bajkowym wyglądem. Kolejny slajd wzbudzał już całkiem inne skrajnie emocje- ukazywał produkty, z których wyprodukowano tę słodycz. Widok był odrażający! Dało się słyszeć ciche postanowienie: nigdy więcej nie zjemy żadnych żelek! Poruszone tym przykładem dzieci zadawały liczne, konkretne pytania dotyczące spożywanych pokarmów. Ciekawe były np. wartości warzyw gotowanych na parze, właściwości miodu, kaloryczności batonów czekoladowych. Wyjaśnił się też fenomen uwielbiania słodyczy - okazuje się, że lubimy je, gdyż kojarzą się nam z dzieciństwem, były przecież często formą nagrody.
Młodzież dowiedziała się też o innych istotnych rzeczach, np. cukier brzozowy jest zdrowszy od trzcinowego, chipsy należy zastąpić orzechami, a mając do wyboru lody i sorbety - kupujmy te drugie, a najmniej kaloryczną rzeczą jest woda.

Wyrażajmy nadzieję, że zajęcia te zaowocują zmianą dotychczasowego sposobu odżywiania i będą przypominać o negatywnych konsekwencjach niezdrowego jedzenia i siedzącego trybu życia.



Anna Papiernik